Najpierw pytania.
Do kogo mówimy? Co ma poczuć widz? Szukam punktu, wokół którego można zbudować całą opowieść.
Chwyć i rzuć kulką lub literami. Klawisze strzałek nadają kulce impuls, spacja podrzuca ją, G zmienia grawitację, R przywraca scenę. Przyciski poniżej umożliwiają zmianę grawitacji, reset i pauzę.
PUNKT WIDZENIA
Jestem Szymon Masłowski. Reżyseruję filmy fabularne, programy telewizyjne i formaty na YouTube. Łączę klasyczny warsztat z generowaniem obrazu przy pomocy AI. Wybieram to, co najlepiej zadziała w danej historii.
AI rozszerza to, co mogę pokazać. Mogę zbudować świat, który nie istnieje, zmienić skalę wydarzeń, przenieść bohatera w inne czasy albo zaprojektować ujęcie, którego nie byłbym w stanie zrealizować na planie. Pomysły, które wcześniej zatrzymałyby się na etapie „nie mamy jak tego nakręcić”, dostają szansę, żeby stać się filmem.
Daje mi też większą swobodę w szukaniu właściwego obrazu. Mogę sprawdzić różne scenografie, światło i konwencje, zanim zdecyduję, w którą stronę poprowadzić opowieść. Łączyć materiał z kamery z generowanymi elementami albo stworzyć od podstaw cały wizualny świat. O wyborze nadal decyduje to, co chcę opowiedzieć i jak ma to przeżyć widz.
01 / REALIZACJE
Od kilku sekund reklamy
po świat całej fabuły.
Generowany obraz, klasyczna narracja. Nowe możliwości kreacji.

02 / ZA KAMERĄ
Reżyser filmowy i fabularny,
telewizyjny i youtubowy.
Interesuje mnie to, co widz poczuje i co zostanie z nim po ostatniej scenie. Z tego wynikają moje decyzje: jak poprowadzić bohatera, gdzie postawić kamerę, kiedy przyspieszyć, a kiedy pozwolić scenie wybrzmieć.
Na planie zależy mi na jasnym kierunku i przestrzeni dla ludzi. Pomysł musi dać się przełożyć na konkretne ujęcia, ale dobra propozycja potrafi przyjść z każdej strony kamery.
Generowanie z AI otworzyło mi dostęp do obrazów, które wcześniej mogłem tylko opisać w scenariuszu. Miasto, którego nigdy nie zbudowano. Krajobraz zmieniający się w trakcie ujęcia. Przejście z codziennej sytuacji w zupełnie nierealny świat. Mogę wychodzić poza to, co da się znaleźć w lokacji, zbudować w scenografii czy fizycznie zarejestrować kamerą.
To zmienia również sposób rozwijania pomysłu. Zamiast opierać rozmowę wyłącznie na opisie, mogę nadać mu konkretny obraz: sprawdzić atmosferę sceny, wygląd świata, perspektywę i skalę. Zobaczyć kilka możliwych kierunków, odrzucić nietrafione i rozwinąć ten, który najlepiej niesie historię. Mam więcej przestrzeni na eksperyment, zanim podejmę ostateczne decyzje.
Najciekawsze rzeczy często dzieją się na styku tych metod. Prawdziwy aktor i wygenerowane otoczenie. Materiał z planu uzupełniony o elementy, których nie mogliśmy tam stworzyć. Albo opowieść, której cały świat powstaje z AI. Dobieram sposób realizacji do projektu, zamiast ograniczać pomysł do jednej techniki.
W tym wszystkim nadal potrzebny jest reżyser: ktoś, kto wybierze spośród możliwości, utrzyma spójność i zadba o sens kolejnych ujęć. Korzystam z nowych narzędzi, ale opieram się na tym samym warsztacie: pracy z emocją, kompozycją, rytmem i uwagą widza. Większe możliwości kreacji dają mi więcej sposobów, żeby opowiedzieć historię po swojemu.
Porozmawiajmy o Twoim projekcie03 / PODEJŚCIE
Do kogo mówimy? Co ma poczuć widz? Szukam punktu, wokół którego można zbudować całą opowieść.
Ton, rytm, bohaterowie, obraz. Porządkuję pomysł tak, żebyśmy wiedzieli, co tworzymy, zanim ruszy realizacja.
Plan zdjęciowy, generowanie z AI albo połączenie obu. Forma wynika z historii, skali projektu i tego, co chcemy osiągnąć.
04 / NASTĘPNA HISTORIA
Masz scenariusz, brief
albo dopiero pierwszą myśl?